ZS9

Krajewskiego 1,
51-690 Wrocław

ZS9

Paweł Rańda – urodzony 20 marca 1979 r., wioślarz, wicemistrz olimpijski, medalista mistrzostw świata i Europy, ponad 30-krotny Mistrz Polski, ambasador fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci, przyjaciel fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, uczeń SP 45 w latach 1986-1994

Pamiętam dzień, w którym się Paweł urodził. Ojciec obudził mnie rano i powiedział, że mam braciszka. Był tak szczęśliwy, że przez kolejne 3 dni on nie poszedł do pracy, ja nie poszłam do szkoły, a na podwórku za domem płonęło ognisko przy którym okoliczne dzieciaki piekły na patykach kiełbaski i świętowały urodziny mojego brata. I tak już mu na resztę życia zostało – gdziekolwiek się pojawiał, robiło się radośniej.

Paweł właściwie od pierwszych dni swojego życia był dzieckiem niezwykle żywiołowym i ruchliwym, wcześniej czy później zatem musiał znaleźć ujście dla tej rozpierającej go energii. A gdzie najlepiej skanalizować nadmiar energii – oczywiście w sporcie. Zanim jednak trafił na dyscyplinę, która go wciągnęła na resztę życia, jeździł jak szatan na rowerku, zamiast chodzić jak inni – przeważnie biegał, a siedzenie w jednym miejscu dłużej niż 3 minuty było dla niego bezpowrotną stratą czasu. Naukę w  szkole nr 45 rozpoczął w 1986 roku jako przedstawiciel drugiego już pokolenia reprezentującego naszą rodzinę w tych murach. Wcześniej bowiem uczniami tej szkoły byli nasi rodzice (teraz w szkole uczy się trzecie już pokolenie, którego przedstawicielem jest syn Pawła, Janek). Pamiętam, że Paweł bardzo lubił chodzić do szkoły, choć energia, która go wciąż rozpierała nie znajdowała tu odpowiedniego ujścia. Zaczął zatem uprawiać sport. Poszukiwania idealnej dyscypliny rozpoczął od treningów pływackich w WKS Śląsk. Jednak basen, na którym odbywały się treningi mieścił się przy ulicy Racławickiej, czyli na dobrą sprawę, na drugim końcu miasta. Przejazdy tam i z powrotem były niezwykle uciążliwe i po jakimś czasie z pływania Paweł zrezygnował. Wpadł wtedy na pomysł żeby uprawiać piłkę wodną tak jak ojciec, który przez wiele lat reprezentował Polskę w tej dyscyplinie. Niestety, okazało się, że sekcję właśnie rozwiązano. Nie zrażał się jednak i szukał dalej. Próbował piłki ręcznej, koszykówki, lekkiej atletyki oraz badmintona. Ale to wciąż nie było TO. W końcu, pod koniec już szkoły podstawowej, ojciec zaprowadził go klubu wioślarskiego, w którym trenerem był jego dobry znajomy, Kazimierz Naskręcki. No i tak się zaczęło. Szybko się okazało, że miłość Pawła do wioseł jest w pełni odwzajemniona. Już jako junior zaczął odnosić sukcesy i z pasją łączył rolę ucznia szkoły średniej i zawodnika. Początkowo startował na jedynce i na niej zaczął zdobywać medale – złoty w Pucharze Świata w 2000 r. i znów złoty w Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w 2001r. Ponieważ jego konkurencja – jedynka wagi lekkiej – nie jest konkurencją olimpijską, zaczął rozglądać się za osadą, z którą mógłby startować na olimpiadzie. Początkowo wyglądało na to, że znajdzie swoje miejsce w dwójce podwójnej wagi lekkiej u boku Roberta Sycza. Wystartowali razem na Mistrzostwach Świata w Gifu, gdzie zdobyli brązowy medal. Ostatecznie jednak stały partner Sycza – Tomasz Kucharski wyleczył kontuzję i znów wsiadł do łodzi, a Paweł rozpoczął poszukiwania od nowa. I tak trafił do tworzonej wtedy czwórki. Okazało się, że w składzie który ostatecznie ukonstytuował się w 2007 roku, tj. Paweł Rańda, Bartłomiej Pawełczak, Miłosz Bernatajtys i Łukasz Pawłowski, osada zaczęła odnosić coraz większe sukcesy. Mimo to, gdy jechali na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu, niewiele osób wierzyło, że przywiozą medal. Ale oni wiedzieli jak bardzo są mocni i koncentrowali się tylko na starcie. Paweł – jak każdy sportowiec – jest trochę przesądny. Wierzy w szczęśliwe przedmioty i umowy zawierane z siłą wyższą. Dlatego też na starcie zjawił się z przynoszącą szczęście maskotką – malutkim misiem koala. Kiedy zaś osada pewnie wpłynęła do półfinału zadeklarował, że jeśli zakwalifikują się do finału, ogoli głowę na łyso. I zrobił to! Startując w finale nie miał już włosów, a zatem na szali położył brwi oznajmiając, że jeśli zdobędą medal – on je ogoli. No i musiał ogolić również brwi, bo osada zdobyła srebrny medal! Paweł był tak szczęśliwy, że z radości złamał wiosło po czym stanął na łodzi i skoczył do wody. Tego dnia Paweł był niewątpliwie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

Teraz Paweł jest trenerem i szkoli ósemkę Politechniki Wrocławskiej, która pod jego opieką zaczęła odnosić coraz większe sukcesy. A poza codzienną pracą i trenowaniem zawodników, Paweł jest ambasadorem fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci oraz przyjacielem fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową. Swój srebrny medal z Pekinu przekazał na aukcję na rzecz chorych dzieci. Odwiedza dzieci w szpitalach i wspiera je w ich codziennej walce z chorobą. Chętnie też odwiedza dzieci w szkołach opowiadając o sporcie i odpowiadając na pytania. Przy każdej okazji stara się też promować sport i zdrowy styl życia. Jest pomysłodawcą i organizatorem regat na smoczych łodziach Tumski Cup oraz organizatorem Międzynarodowych Regat Wioślarskich Odra River Cup.

Najważniejsze osiągnięcia:

2000 – Puchar Świata – złoty medal (jedynka wagi lekkiej)

2001 – Młodzieżowe Mistrzostwa Świata – złoty medal (jedynka wagi lekkiej)

2005 – Puchar Świata – brązowy medal (czwórka bez sternika wagi lekkiej)

2005 – Mistrzostwa Świata – brązowy medal (dwójka podwójna wagi lekkiej)

2008 – Igrzyska Olimpijskie – srebrny medal (czwórka bez sternika wagi lekkiej)

2009 – Mistrzostwa Świata – brązowy medal (czwórka bez sternika wagi lekkiej)

2010 – Mistrzostwa Europy – srebrny medal (czwórka bez sternika wagi lekkiej)

 

Janusz Kusociński - patron Szkoły Podstawowej nr 45

Janusz Kusociński

Historia Zespołu Szkół nr 9 we Wrocławiu

Historia szkoły Button

Fryderyk Chopin - patron Szkoły Muzyczej.

Fryderyk Chopin

Festiwal Teatrów Szkolnych - Zielona Gęś

Zielona Gęś DE; ?>

Blog biblioteki szkolnej

Blog biblioteki szkolnej

Gazetka szkolna redagowana przez uczniów naszej szkoły.

Gazetka szkolna